Publikacje

Z dobrym termowentylatorem mróz nam niestraszny

Pod tajemniczym terminem „termowentylator” kryje się swojska farelka, która chętnie jest wykorzystywana do dogrzewania zarówno w domach, jak i sklepach, biurach czy urzędach, a nawet w samochodach.

Najlepsze termowentylatory

Jak wynika z rankingów https://www.bomi.pl/ranking-termowentylatorow-top-10-najlepszych-modeli-jak-wybrac/, termowentylator jest, obok tzw. promiennika, najchętniej wybieranym przez klientów urządzeniem grzewczym, zapewne z racji na jego niewielkie rozmiary, jak i stosunkowo niewysoką cenę (najtańsze modele można kupić już za 40 złotych). Zasada jego działania jest prosta: wewnątrz sprzętu umieszczony jest wiatrak, kierujący powietrze w stronę specjalnej grzałki, stanowiącej element grzewczy. Ogrzane powietrze jest wydmuchiwane z farelki i rozprowadzane po wnętrzu.

Jak używać?

Pamiętać należy, aby termowentylatora używać zgodnie z zaleceniami, to znaczy umieścić go na twardym i suchym podłożu, z dala od ścian, gniazdek elektrycznych oraz mebli. Nie należy go stawiać na puchatych dywanach. Nie wolno go też chować za zasłoną lub firanką. Naprawy należy przeprowadzać w serwisie (a nie – samodzielnie), z kolei samemu trzeba pilnować, aby urządzenie nie było zakurzone i nie pozostawało włączone (nawet do gniazdka) podczas naszej nieobecności w domu. Nie są to wydumane zalecenia, które mają uprzykrzyć życie użytkownikom, tylko podyktowane znajomością termowentylatorów zasady zachowania bezpieczeństwa. Jak bowiem wywnioskować można ze słów strażaków i z różnych rankingów, termowentylatory są urządzeniami bezpiecznymi, ale tylko stosowane zgodnie z instrukcją obsługi, a wszelkie od tego odstępstwa mogą skończyć się pożarem bądź porażeniem prądem.